Ja tez wyjezdzam do na pare dni do Brukseli. Wiec bede mial dostep do laptopa tylko wieczorami.
Oj Lwico. Zartowalem z tym miskantusem. Na pewno pali sie go tylko w piecu.
Dobranoc
PS. Mam nadzieje, ze BDG mnie nie zawiedzie, bo inaczej nie beda mogl przyleciec do Krakowa swoim odrzutowcem na szampana ;-)