wiecie co Panowie? ja też sprzedałem wszystko... i to dokładnie 16-ego kwietnia rano. Nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale myślę, że to wynika trochę z psychologii rynku. Za dużo osób i tzw. "fachowców" mówi o początku nowej hossy, o tym jak wszystko będzie szło w górę i naigrują się z tych, któzy myślą inaczej. Pierwsza fala hossy nie jest zbudowana na optymiźmie i pewności- to marsz po ścianie strachu. Co do netii to też sprzedałem wszystko 16-ego i myślę, że na tej spółce będzie można zarobić ale nie przy pierwszej fali ewentualnej panicznej wyprzedaży, kiedy każdy będzie chciał zrealizować kilkudziesięcioprocentowe niekiedy zyski. Pozdrowienia dla Chodzika i Cercia