Ja się dziwię, że w ogóle wypłacają dywidendę. Może założycielom zabrakło na opłaty za prywatne samoloty, nie wiem.
Przecież oni nową grę wydadzą najwcześniej za dwa lata, najwcześniej, według ich własnej zapowiedzi. A gry CDR zawsze mają opóźnienia. Do tego czasu muszą utrzymać działalność, prowadzić pracę i znów budować wielki marketing wokół W4, to są w skali tych dwóch lat okolice miliarda złotych. A swoje obecne portfolio zmonetyzowali już jak się tylko dało. Wycisnęli co się dało. I przychody będą tylko spadać, bo W3 to jest 10 lat (!) od premiery podstawy, a CP2077 5 lat. A jeszcze pracują nad czymś zupełnie niezwiązanym z dotychczasowymi IP, co jest kierunkiem bardzo słusznym, ale wymaga nakładów. Trzeba pamiętać, że oni robią gry AAA i tam budżety to jest wielokrotność tego co w 11B, bo i gry zupełnie innego formatu.
Ja trzymam za nich kciuki, ale byłem zaskoczony tą dywidendą, no bo inwestorów ta złotówka na akcje raczej nie przyciągnie, kursu nie wywinduje, a wydrenuje ponad 90 milionów z kasy. Po co?