dokładnie, takie coś to zostało wystarczająco dobrze wytrzęsione we wtorek, a resztki, jak się uchowały, już na pewno wczoraj, w dniu piłkarskiej środy
w sumie te histerczyne zabawy w usilne pokazanie sporego minusa na Polnej mnie cieszą - to jest najlepszy znak mocnego brania, które zbliża się wielkimi krokami