Kiedyś mialem zwyczaj pisac merytorycznie. Nadzieje byly wielkie, kurs szybowal. Potem poznalem pewne sprawy i powstaly watki Graja Wami ze hej i Rollercoaster. Starsi bywalcy pamietaja. Pisanie merytoryczne przestalo sie oplacac, do glosu dochodzily tylko wpisy emocjonalne, co bylo wykorzystywane przez pewne grono osob. Dejw pytal czy mamy akcje. Mamy, a wczoraj dokupilem, bo to, co sie stalo jest za glupie aby bylo z glupoty. Raczej z cynizmu i wyrachowania. Czy wiem co jest w spolce, raczej nie, bo juz nie chce. Ale wiem wystarczajaco duzo, aby nie pisac na forum. Nie gniewajcie sie. To juz gra, ale ofiara przeksztalcila sie w lowce. Bo rozrozniam gre gieldowa i duze ryzyko na NC od swiadomego gnojenia akcjonariuszy dokladnie wtedy, kiedy rynek sie otworzyl. Wlasnie teraz jest czas dyskontowania przez spolki eko. Za 2-3 miesiace ustawa o OZE + wejscie ustawy o utrzym czyst i porzadku w gminach. Lacznie mieszanka saletry z cukrem. Dlatego jestem gotow stracic wszystko, ale wtedy kolesie beda ogladac swiat w kratke, no chyba ze zalatwią to inaczej. Pamietliwy nie jestem , raczej doskonale przygotowany od lat. Cierpliwie czekam na sukces lub koniec firmy, z tym, ze wtedy to bylby ich koniec na rynkach finansowych. Nie bluzgajcie prosze. Ten watek ponownie, jak przed laty stal sie cywilizowany. Szacunek dla wytrwalych i powracajacych. To sie zalapaliscie :) Gerg