Długo miałem Krynickiego, bo sobie kiedyś ubzdurałem że będzie EKO-hossa (stąd też zresztą m.in. Aton). Potem - jak już się przekonałem że nie tędy droga (zgadywanie jakaż to będzie hossa) Krynickiego sprzedałem bo nic się tam nie działo. Ale ostatnio wszedłem znowu jak wybił ponad 3,12. Ale to raczej spekulacyjnie, nawet bardzo, bo chyba zaryzykuję z Czerwoną Torebką i coś trza będzie na dniach wywalić :)