Jak ja się cieszę, że pogoniłem tego muła bagiennego na ostatniej podbitce. Żal mi ludzi, którzy nadal wierzą w jakieś mrzonki typu 10-15 zł za akcje. Nie ma żadnych szans na to. Fundy i masa ludzi powieszonych na haku będą zasypywać każdy większy popyt. Ja gdybym miał akcje tego gniota to modliłbym się, żeby chociaż na zero wyskoczyć.