Cebulaki i leśne dziadki tak się przywiązały do koryta, że dalej siedzą w Polnordzie, mimo zmiany właściciela. Po tym, jak uwalali kurs, żeby zagraniczny fundusz przejął spółkę za bezcen to dość odważne zagranie. Same fundusze SP straciły ok. 100 mln zł, żeby mogli trwać przy korycie.