Nie ma to znaczenia. Sieci, które sprzedają produkt, będą musiały zareagować, chociażby ze względów wizerunkowych. Spodziewam się, że pojawią się komunikaty, typu - wstrzymanie sprzedaży do momentu wyjaśnienia sprawy / przeprowadzenia audytu / inne... W biznesie, takie posunięcie, byłoby niemal jak wyrok dla spółki. Mogą sobie ścigać Stonogę... potem ...
Zobaczymy jak losy się potoczą, ale to jest bardzo słaba sytuacja.