Ja też odnoszę takie wrażenie z 1 str. ale z 2str. czuje, że PPP to zwyczajnie uczciwy koleś, któremu o coś chodzi.
Pytanie tylko czy na giełdzie to wystarczy?Czasem może tak, ale na większej próbie ... ?
Ja się wolę uczyć na cudzych błędach, a Ci wielcy, którzy dorobili się i zaczynali jako drobni, nierzadko bankrutując po drodze, w większości twierdzą, że nie. Stąd idea Stop Lossu i traktowania zainwestowanego kapitału jak krwi, której tracić nie można.
Cholernie ciężka sprawa aby się tego nauczyć.
Można tu pisać 100000 postów, uzasadniać, dyskutować, dywagować, a zacznie się jakaś chryja, wojna na noże, Chiny - murzyny, FED, przemarsz czeskich wojsk, zmiana władzy politycznej, czy tąpnięcie w gospodarce i co ? Miało być nie wiadomo co, a wyszło przysłowiowe gó***no. Teraz wniosek jakiegoś Leo. Zasadny, nie zasadny, nie wiem co to znaczy, ale być w skórze akcjonariusza, który nie wyszedł w porę i jeszcze uśredniał w dół, to bym w ten weekend raczej nie chciał.