Jakkolwiek może być coś na rzeczy i nikt tego nie neguje, wszak to "tylko" Giełda i to nasza bananowa, to i tak niesamowice czyta się to forum. Można zrobić ze 2 doktoraty, a z psychologii inwestowania już na pewno.
Takiej ilości zapętleń, zaprzeczeń samemu sobie, zaprzeczeń nawet w jednym i tym samym zdaniu, przenoszenia swoich błędnych projekcji i wyobrażeń na otaczającą rzeczywistość nie widziałem na żadnym innym wątku.
Proszę o więcej :)))