stara sprawdzona taktyka - wychodzenie na górce po podbitce ;)
a w kwestii Polnej nie sądzę, żeby szukał teraz jakiegoś rozgłosu, bo jeszcze dziennikarz zacząłby wypytywać o planowane łyknięcie Chemaru... a tak to w ciszy robi się najlepsze deale;
dlatego ja wciąż baaaaardzo cierpliwie czekam, jak wszystko sobie Pany poukładają, podogadają, żeby Polna skutecznie i jak najkorzystniej przejęła choćby tą spółkę, wówczas nie będę się martwił o oczekiwany przeze mnie wzrost kursu :)