Wiesz, czasami to wystarczy ...... :-D.
Spójrz na taki Mabion, przepalają dziesiątki milionów i rentowności pewnie jeszcze z dwa lata nie osiągną, a spółka już wyceniana na miliard, a aspiruje do rynku porównywalnego wielkością co Pilab, ze swoim zamiennikiem oryginalnego leku rutiximab.
Stosując twoje kryteria inwestycyjne powinno się zainwestować w Mabion najwcześniej za te dwa lata, tylko gdzie wówczas kurs będzie? Moim zdaniem kilkaset % powyżęj dzisiejszego i ile wówczas będzie można zarobić, bo premii za ryzyko raczej nie będzie?
No, ale każdy ma swój sposób inwestowania.
Zysków życzę i proszę skończ smęcić lub zmień płytę, bo nudno się robi. ;-)