"We wszystkich rozwiniętych krajach" giełda jest mocno nadzorowana, a politycy nie rozkazują spółkom energetycznym kupować kopalń, bo chwilowo nie mają pomysłu, skąd dolać do tej studni bez dna.
Na niekorzyść polskiego rynku działała m.in. podaż wynikająca z trzeciej w tym roku rundy rebalancingu indeksów MSCI, w których spadła waga polskich spółek (zwłaszcza dużych, bo głównie te znajdują się w obszarze zainteresowania zagranicznych inwestorów instytucjonalnych) ustępując miejsca Argentynie, Arabii Saudyjskiej i coraz 'cięższym' Chinom.
Dodam jeszcze, czekamy tak niecierpliwie na likwidację OFE, jestem ciekaw jak długo poczekamy.