Jeśli chodzi o umowy to masz rację. jest ich jakby mniej.
Tyle tylko że kwartał się jeszcze nie skończył.
z drugiej strony jeżeli prywatyzacja nabierze tempa to branża będzie potrzebować jeszcze większych pieniędzy. I tacy gracze jak MWT czy Magellan będą miały jeszcze więcej do powiedzenia ze względu na na duże doświadczenie na tym rynku.
jeżeli szpitale będą mogły bankrutować to banki będą jeszcze bardziej restrykcyjnie podchodzić do szpitali a pałeczkę przejmą prywatne instytucje finansowe wyspecjalizowane w tej dziedzinie..
Co do umów zwykle szpitale zaczynają mięć problemy w drugiej połowie roku.
Odpisz co o tym myślisz.
Pozdrawiam