oczywiście, byli nawet tacy co liczyli moją wirtualną stratę na MLS, teraz ogony podkulone i siedzą cicho :)) zysk ponad 40 %
warują po kątach i czekając na na jakiś spektakularny spadek kursu lub moje potknięcie, może kiedyś dostaną jakąś kość do obgryzania hahaha hau hau