Dostali jeszcze rok, przez który firma może okrzepnąć i zacząć zarabiać. Niepokoi mnie jedynie fakt, że ten wydłużony termin jest "nieprzekraczalny". Dobrze, że mają umowę z bankiem spółdzielczym, bo ten chyba nie będzie dybał na ich majątek korzystając z byle pretekstu. Nie chcę być źle zrozumiany - bardzo kibicuję prezesowi i chciałbym zarobić na akcjach MLS duże pieniądze. Chętnie też zamontuję w domu okna z takimi szybami, kiedy już będą dostępne.