O, jesteś w końcu Panie J... Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd!
Śmieci, bankruty poodjeżdżały w 2009, a Twoje spółeczki, co?
Zachciało się trzymania za mordę przez długie miesiące kursu głównie przed i w trakcie wezwania, to masy pouciekały z Polnej w kluczowym momencie hossy 2009 gdzie pieprz rośnie!
Taka sama lipa na Optimusie, czy głównej Mennicy ...
Już Stara Cegielnia dobrze podsumował przed Sylwestrem Pana "wyczyny" jako mieniącego się dobrym inwestorem. Na drugi raz porządnie się zastanowię, czy nie będę omijał Pańskich spółek szerokim łukiem, do czego będę zachęcał kogo tylko się da...
Mniej wywiadów w tv, budowania swojego wizerunku "superinwestora", a więcej dbania o faktyczną wartość własnych aktywów, których nie potrafisz Pan po krachu kilkanaście miesięcy temu póki co odbudować jako główny inwestor w paru spółkach! Pana wschodząca gwiazdeczka szybko zaczyna gasnąć... Teraz masz pan to w d..pie, ale potrzebny będzie w końcu świeży kapiatał... Oj, będzie...
Rok temu miałem o Panu dużo wyższe mniemanie... Jak się tak Panem zawiedzie więcej osób, to pomyśl Pan rzeczywiście o emeryturze, bo jako skuteczny inwestor chyba się Pan wypaliłeś w Polsce...