Kaprofag, dawno cię tu nie było...
Rozbawiłeś mnie...;-D
Rozumiem, że czytasz mnie dalej... ;-D
Wyszedłęs dzis z bomwtopy, czy trzymasz dalej?...;-D
A szacun mogę oddać Tobie Wielką Literą, ale watpię, byś się z niego cieszył, bo chyba wiesz, w jakim mam Cie poważaniu?... ;-D
Czy mam Ci napisać dosłowniej?... ;-D
Nie wielkość liter ma tu znaczenie, Kaprofag.
Mam Cię w małym poważaniu, choć piszę wielka literą... ;-D
Ale przynajmniej juz wie3sz, że nie wagaraowałem...;-D
Mam tylko taka przekorną naturę... ;-D