powiedz mi, jako laikowi proszę, jak to jest możliwe, że akcje spółki wyceniane są na 300 mln złotych (30 zł razy 10 mln akcji), a spółka ma kwartalne przychody na poziomie 3 mln (i uznaje to za sukces, bo przyrosło o 300%), kapitał własny na poziomie 10 mln i ćwierć miliona użytkowników. CO TO KURVA JEST? Skąd się bierze taka cena akcji, na co liczą kupujący i o co tutaj kurva w ogóle chodzi? Myślę, że jest to pytanie ogólnie o giełdę. Jeżeli tyle lat zajęło uciułanie 250 tys użytkowników, to na co oni liczą? Że Polacy zaczną oglądać CDA? A nawet, jeśli mieliby 1 mln użytkowników, to co to jest za cena 30 zł za akcję?