Kolejna sesja i wolumen obrotów mikrusieńki: 3 akcje. Komu sprzedacie posiadane akcje BBI? Kto od was je odkupi? Prezes w ramach skupu? Wolne żarty. Żeby był skup, musi być obrót, z którego to wolumenu prezes może kupić średnio 25% w danym okresie rozliczeniowym. No to ile prezes mógłby kupić w tym tygodniu, skoro wolumen obrotów wynosi 486 akcji?:) I to się nie zmieni, ponieważ nie ma powodów, żeby akcje BBI posiadać. Ani dywidendy, ani perspektywy pojawienia się w akcjonariacie funduszu, który stabilizowałby kurs, czyż nie? No to dlaczego kurs miałby urosnąć, na przykład do 6 złotych ? Urosnąć na takich obrotach, żebyście mogli sprzedać posiadane akcje, niektórzy być może z niewielkim zyskiem? Sytuacja jest taka, niestety, że tu nikt nie pojawi się z zamiarem kupna na rynku sporego pakietu akcji, a drobny inwestor omija szerokim łukiem ten papier po pobieżnym przyjrzeniu się wykresom za ostatnie lata. Odpowiedzcie sobie sami na pytanie, kto odkupi wasze akcje. Kto odkupi po cenach, jakie sobie wymarzyliście, skoro od tygodni nie ma chętnych na akcje, a kurs spada? Kto na forum radzi, żeby akcje kupić i zakopać. Nie zakopać, ale pochować, ponieważ trąci tu trupem już od dawna. Dobrej zabawy.
Taka jest moja spekulacja.