Moja opinia jaką wyraziłem dotyczy ogólnie wszystkich prób rejestracji w USA czy zdobycia rynku, które nie że jakoś specjalnie blokowane ale mają dużo mniejsze szanse.
Widać to po tym chociażby Mabionie, który w jak dużym wysiłku może zarejestruje w EU a do USA to bardzo daleko........
Nie jestem inwestorem CLN pod jednego kandydata na lek.
I również inwestuję dlatego, że umowa będzie lub nie będzie na USA z ketaminą.
Samo zakończenie w najbliśzym czasie II fazy S-ketaminy będzie dla spółki i mojej inwestycji sukcesem.
Kupuję wartość, którą dostrzegam, a to jest rzecz subiektywna, masz prawo nie wiedzieć w spółce potencjału.
To, co tu wypisujesz przyprawia o drgawki
A tego typu uwagi to sobie podaruj, ja pzez prawie 3 lata nikomu na tym forum mając inne zdanie nie wypisywałem takich osobistych wycieczek.