w długim okresie czasu zapewne tak ( acz nie ma co zgadywać bo nie ma takiej pewności - bessa na rynkach, pogorszenie się wyników spółki ) ale do tego czasu mogą być być jakieś większe korekty ( na co liczę ) teraz powoli coś tam skupuję z nadzieją na malutki zarobek ( pół procenta zarobku mi wystarczy na tej niepewnosci ) ale kupuję mało i powoli żeby się nie przewartościować zakupów. Acz jakieś ilości sobie zostawaim na wypadek wzrostów większych.