Ja nie mówię, że to takie proste i ja zawsze kupuję na dołkach. Oczywiście, że nie, np na Asbis jestem na sporym minusie :) Ale jestem tego świadomy i nie wmawiam sobie, że jest luz i ogólnie nic się nie dzieje i ogólnie to nie ma znaczenia, że wszedłem za 25 a mogłem poniżej 21. Autor posta kupił prawie na szczycie, kurs mu spadł już o ponad 20%, a do tego nadal się nie zatrzymuje, kasa zamrożona być może na lata, a on tworzy iluzję, że wszystko jest spoko bo kiedyś odbije (czego z resztą nie może wiedzieć). O to mi chodziło, a nie o to, żeby popisywać się że to przewidziałem (chociaż kupując spółki w okolicy ATH, na po kilkuletniej hossie, nie trzeba być geniuszem, że prosimy się o kłopoty