W analizie jest pokazane wykorzystanie mocy produkcyjnych na poziomie 65 %, a więc "trochę" do dobrego obłożenia brakuje (powinno być ok. 80 %).
MFO ma duże koszty stałe, dlatego im niższe ceny surowca tym gorsze ceny w MFO. A cena za metr jest wyznacznikiem na rynku. Koszty pracy w pobliżu Warszawy i problem z pozyskaniem pracowników od dawna jest znany.
Udział eksportu już nie rośnie, zakończył się okres podboju rynków zagranicznych. Nowych dużych klientów już nie przybywa, a oni też szukają tańszych dostawców.
Konkurencja z Polski również tam znalazła odbiorców i zaostrza się wojna cenowa zmniejszając zyskowność (i dlatego MFO traci wolumeny na eksporcie).
W przypadku profili koszt stali stanowi 80 % ceny produktu. Pozostałe to obróbka+pakowanie i transport. Przez wielkość produkcji MFO ma lepsze ceny zakupu, ale też inne warunki zakupowe, które wymuszają inne zachowanie na rynku.
Wyższe koszty transportu kręgów i transportu do klienta sprawiają, że rynki południowych sąsiadów są takie konkurencyjne (ciężkie) dla MFO.
Rynek fotowoltaiki był bardzo interesujący jeszcze kilka lat temu. Obecnie fotowoltaika stoi. Za późno zrobiono tu inwestycje i przeciągający się okres uruchomienia profilarki spowodował, że stracono niejedną dobrą okazję.
Główną stalą używana w MFO jest DX51D z Z100. I o ile kilka lat temu surowiec szedł głównie z Krakowa ok. 80% (Arcelor), to po wygaszeniu pieca idzie z całej Europy i w ubiegłym roku również z Chin. Podział zakupów na kilku dostawców zapewnił bezpieczeństwo, ale zmniejszył też możliwości negocjacyjne, a już różnica 25 €/t daje przewagę konkurencyjną. Gorsze gatunki dają przewagę cenową, ale zwiększa się twardość stali, co skutkuje reklamacjami.
Wyniki za Q4/23 pokażą trendy rynkowe, ponieważ Q3 to sezon na wzmocnienia stalowe, które stanowią ok. 50 % obrotu na wszystkich produktach. Straty na działalności operacyjnej w III i IV /22 to stare stocki, ale już II i III/23 to załamanie się rynku i ciężka walka cenowa. Nawet w czasach Covidu pomimo znacznie mniejszej sprzedaży zysk był większy.
Rury precyzyjne to próba wejścia w nowe branże, ale rynek jest płytki (małe zapotrzebowanie). Boryszew miał zresztą inne przeznaczenie niż rury precyzyjne. To miał być hub przeładunkowy z halą produkcyjną z 2 profilarkami.
Licząc optymistycznie przychody ze sprzedaży w 2023 r. będą na poziomie 580 milionów, co w porównaniu r/r będzie spadkiem o ponad 35 %, a zysk z działalności operacyjnej wyniesie 0,5%. Porównując wyniki z ostatnich 6-7 lat wyraźnie widać pogorszenie się warunków.
Nie należy zapominać o zmianach na rynku okiennym. Okna aluminiowe zdobywają coraz większy udział w rynku. Od kilku lat są obecne okna bez wzmocnień stalowych. Rynek się kurczy i staje się coraz bardziej konkurencyjny.