"Zwiększenie mocy produkcyjnych nie oznacza, że rynek wchłonie tyle stali"
Tak, myślę, że to jest jasne, dlatego jest to szansa, a nie gwarancja. W każdym razie spółka inwestuje w rozbudowę mocy produkcyjnych, więc zarząd zakłada, że kiedyś pojawi się odpowiednio duży popyt, aby zagospodarować tę moc produkcyjną. A jak będzie - zobaczymy.
"Niemcy to połowa eksportu, a tam zaczął się niekorzystny cykl koniunkturalny."
W ryzykach/wadach w analizie jest napisane: "Przedłużająca się kiepska koniunktura w Niemczech i w Europie – nie wiadomo kiedy odbije i jak mocno.". A co będzie za rok, za 2-3 lata, tego nikt nie wie. Niska wycena spółki nie bierze się znikąd, są ryzyka, tak jak na każdej spółce.
Co do stali, to bardziej chodziło to trendy i ich moc, niż o jakieś konkretne wyliczenia konkretnego rodzaju stali, a sama analiza nastawiona jest na średni-dłuższy termin, w którym ciężko określić jak będą się zachowywać ceny stali w takim horyzoncie czasowym. Natomiast faktem jest, że od jakiegoś czasu wahania cen są mniej dynamicznie.
Dzięki za opinie. Pozdrawiam