A w górę??? Łapatologicznie: prezes kupuje coś za 6,5 mln euro, teraz okazuje się, nowy prezes mówi, że jest to warte niecałe 0,5 mln euro .To ja się PYTAM, skąd to przeszacowanie? Oczywistym jest to, to też wiele razy pisałem, że to była(jest?) spółdzielnia, która zrobiła przekręt na sprzedaży zakładu, kupnie meng i deyli. TO OCZYWISTE. Ale ja się pytam, skąd wyszła ta kwota? I skoro nowy prezes tak przeszacował, to oznacza, że STARY DZIAŁA NA SZKODĘ SPÓŁKI I MUSI WNIEŚ ZAWIADOMIENIE DO PROKURATORY.