Wyluzuj bo Ci zwieracz popusci ;-)
Tak sie sklada, ze jestem producentem (z innej branzy, nie wazne jakiej)
i tak jak piszesz OLEWAM POLSKI RYNEK. Polska to 35 mln specjalistow
z kazdej dziedziny, ktorzy znaja sie na wszystki, doskonale wiadza jak
i co powinienes produkowac i dlaczego twoja cena jest duzo za wysoka :)
No i przy okazji nie maja kasy na zakup czegokolwiek...
Produkujac cos bardziej zaawansowanego niz sloiki do kiszenia ogorkow
trzeba Polski rynek olac na wstepie. Rynek to stara Europa - niemcy, Francja,
UK, Skandynawia no i oczywiscia USA. Tam ludzie maja pieniadze a co wazniejsze
DOCENIAJA innowacyjnosc, pomysl i wklad pracy.
Dokladnie odwrotnie jak w PL. Tu mozna mieszkac - przyroda ladna, ceny niewysokie
ale sprzedawac TAM.
Czego wszystkim zycze.
K.