Rzeźnia. Tu nie ma dna. Jakby to ktoś odbierał to obroty byłyby chociaż minimalnie wyższe. Ktoś ma towar do opchnięcia, nie wiem czy czas go goni czy co, a nie ma chętnych i to uwala cenę. Jakby minimalny kapitał się tu zaangażowal, to cena przestałaby leciec. Zarząd powinien zacząć kupować, jeśli jest przekonany do wartości spółki. Jeśli po tej cenie nie ma chętnych to chyba nie bez powodu. Gdyby się dobrze działo w spółce, to by tak nie leciało.