Panowie do dizisja byłem optymistą, ale coś pękło. Papier spadał wcześniej na niskich obrotach, obrona się udała parę tygodni temu przy dużym wolumenie, ale dzisiaj to już było co innego. To było masowe wysypywanie się. Jutro będzie zapewne to samo albo mała podbitka i znowu pozbywanie się papiera. Coś jest ewidentnie nie halo.
Zwracam uwagę na dwie rzeczy:
-zaskakujacy wzrost przychodów w Polsce w q1 o 100 mln, jak tego dokonali? Co na to wpłynęło? Może na przyklad firmy jak br***** nie mogą dostawać towaru na boku i bawić się w karuzele?
- przepływy pieniężne
Pozdro