Z tym, że ta realizacja zysków trwa już od prawie 2 lat. I o ile do maja tego roku przyjmowała ona raczej formę stagnacji, którą można było na zdrowy rozsądek wciąć za tymczasowe "odsapnięcie", to od tamtej pory tak przyspieszyła, że już w tej chwili cena zbliża się do ceny emisyjnej sprzed 5 lat - tak jakby ta spółka wyczerpała swój potencjał i się zwijała, podczas gdy cały czas poprawia ona wyniki, a jej branża staje się coraz bardziej perspektywiczna. A dzisiaj zaliczyła największy spadek z całej giełdy - całej, z wszystkich branż i sektorów. Bez absolutnie żadnej informacji natury fundamentalnej. A to jest przecież spółka ze średniego wigu, a nie zupełny plankton z New Connect, który miota się losowo w te i we wte. Więc to dalej nie jest dla mnie normalne i mieszczące się w zakresie zwykłej realizacji zysku.