Ale możesz merytorycznie, czy jesteś zwykłym pieniaczem?
Odróżniać umowę firmy na współpracę przy nowym projekcie (jak z Hiszpanami), lub na zakup optyki (jak Scanway) od umowy sprzedażowej (jak produkt Camilla)? Czy dla ciebie umowa, to umowa i każda jest powodem do zysków? Bo mam wrażenie, że to drugie.