Widzę, że grupa "kanapowców" jest silna - do jednej ręki chipsy, do drugiej piwo, tłuste paluszki na klawiaturę i życie jest piękne. No ale z drugiej strony nie każdy musi interesować się sportem.
Co do reszty Fiku-Miku pełna zgoda. Spółka mocno zdołowana z niewiadomą przyszłością. Tu może być wszystko: bankrut i strata wszystkich pieniędzy lub................ jakiś tam zysk. Wszyscy wiszą na haku i tylko Henio ma moc, by ruszyć ten walor w którąś stronę.
Nasuwa się tylko pytanie: jakie jest prawdopodobieństwo wzrostów i w stosunku do niego dalszego osuwania się kursu w perspektywie kolejnych miesięcy. Niech każdy oceni sam!