Ja widzę to tak:główni akcjonariusze otrzymają/obejmą ilość akcji proporcjonalnie do obecnie posiadanego stanu,po pewnym czasie po zapewne już ustalonej cenie sprzedadzą hanapecie, a ta już mając pełną kontrolę wyegzekwuję bonus w postaci odszkodowań(np. w procesie arbitrażowym).Oczywiście w międzyczasie (czyt.teraz) prywatnie skupują od sypiących OFE po zaniźonej cenie by odsprzedać po pewnym czasie od emisji z pięknym bonusem za wyrolowanie 30% drobnych akcjonariuszy.
Polnord-tonie nie życzę sobie byś komentował moje wypowiedzi,ponieważ już raz mnie wulgarnie obraziłeś (frajerem nie jestem ponieważ nie sprzedałem z 80% stratą,kieruj swoje złote myśli do tych co się ogłosili ze swą sprzedażą z olbrzymią stratą(PZU złota jesień,chyba jesień średniowiecza )