Są obecnie dwa argumenty za kupne.
1. Spółka może jeszcze spaść co najwyżej o 1,20 zł do groszówki a nawet bankructwa, a wzrosnąć w sposób nieograniczony.
Kalkulacja prawdopodobieństwa powiązanego z ruchem cen.
Wysokie prawdopodobieństwo - ograniczony do złotówki spadek przeciw niskiemu prawdopodobieństwu z kilkukrotnie większym niż możliwy spadek wzrostem.
2. Reguła kupuj gdy krew się leje, to jest ogół uważa spółkę za dziadostwo warte tylko pozbycia się.
Jednak warto rozważyć również inwestycje alternatywne bazujące na wysokim prawdopodobieństwie małej straty oraz śladowym prawdopodobieństwie gigantycznego zysku, np. standaryzowane opcje Lotto, szczególnie Euro JackPot - zakłady do nabycia w kolekturach.
Aczkolwiek nikt nie zagwarantuje, że długonosa za miesiąc nie powie, że się pomyliła co do III kwartału, i zyski w ujęciu I-III kwartały, są najlepsze od lat.
Przecież nikt nie będzie miał za złe spółce, że osiągnęła lepsze od zapowiadanych wyniki.
W końcu jaki to problem przesunąć zyski lub straty księgowo o trochę w czasie.
Np., być może te 6 milionów można było zapłacić już rok temu unikając sporych odsetek.