uuuu…skoro go ubódł taki kpinkowaty wpis o takim ambitnym reformowym hicie, to niechybnie sam coś przy nim majstrował, a takim wirtuozom od nieszczęśliwych reform to zazwyczaj nieobcy jest slang.
A wracając do (możliwej) fuzji z Hutą Częstochowa, to Ukraińcy dziś zapodali, że już kończą walcować ałczewskie slaby i będzie koniec z dostawami, lecz nie wiedzą, co dalej maja czynić, wiec teraz kilka dni będą nad tym faktem "ostro" dumać.
A mi się wydaje, ze te dwie ekipy bujają się na podobnych falach, lecz pasmatrim -uwidim ... ;)