Z luxtorpedą nie wyszło bo nie mogło wyjść. Tego typu fantasmagorie są jak opium dla ludu. Jest takie stare porzekadło dedykowane ogłupianemu ludowi, a brzmi tak:
"Obiecanki cacanki, a GŁUPIEMU radość"
Cieszyć mogli się z PowerPoint-owego projektu jedynie rzeczoni głupcy. Rozsądnie myślący pukali się w czolo. Takich cudów nie buduje się siłą woli jakiegoś politruka. Dzisiaj ironicznie mogą uśmiechać się ci którzy głęboko wątpili w tego typu czcze deklaracje.