No to pozdrów redaktora, a przede wszystkim niejakiego gline tuza giełdowego.
Ja zapisałem ten post i myslę, że w ciagu miesiąca , max dwóch znajdziesz odpowiedź.
Ta spółka ma tak wiele niewiadomych, że można wchodzic z malutkimi pakietami, ale wyobraż sobie co by sie działo gdybys chciał kupić np, papierków za 100tyś, suma nie zwalająca z nóg, a na takiej spółce wulkan.
Taka zabawa w grosze i tyle.
O, Gdyby płynność była wieksza, a jeszcze z rynku planują zdjąc pare procent akcji, co wtedy?
Ps.
Wybieram się w góry, ale w "naszych" za drogo i za wielu "amerykanów" zza wschodniej granicy.