Najważniejsze że spółka, mam nadzieję, wyciągnęła wnioski i będzie teraz bardzo ostrożnie szafować prognozami. Czyli cytując klasyków: "robimy nie gadamy" Tylko że w przypaku spółki istnieje szansa że faktycznie tak będzie. Wydaje się że Miłkowi naprawdę zależy. To widać odkąd wrócił za stery, chociaż trochę przeszarżował ale będzie mądrzejszy. A my? Spokojnie czekamy. Nie ma co patrzeć na inne spółki że rosną i się wkurzać. Giełda taka jest. Nieprzewidywalna. Najgorsze co można zrobić to sprzedać z braku cierpliwości i próbować odrobić na czymś innym. To już jest hazard. Jeżeli spółka jest zdrowa a CCC przecież jest to w rozsądnym terminie wyjdzie się tu na swoje. Ja tak uważam ale każdy musi sam podjąć decyzje bo to są jego pieniądze.