Najlepsze jest to: fundacja żeby pożyczyć spółce 3mln zł sprzedała akcje tej spółki (po ile sprzedała i komu). Teraz spółka dla
fundacji wydrukowała ponad 3mln akcji za 60 gr i jeszcze musi oddać fundacji 3mln zł. Dlaczego fundacja nie sprzedała akcji na umowę cywilno-prawna po za obrotem giełdowym inwestorowi za np. 1,00zl jak akcje były po 1,40zl. ? To jest jawne wyciągnie pieniędzy od drobnych akcjonariuszy i to nie dla spółki, tylko dla fundacji. Jak spółka potrzebowała kasy, to robi emisję z pp i ma pieniądze. Fundacja zajechała kurs sprzedając akcje na rynku, na szkodę mniejszościowych teraz zrobili rozwodnienie dwoma emisjami znowu na szkodę mniejszościowych.