Różnica jest taka, że to najprawdopodobniej ludzie związani z poprzednią władza trzymają te akcje. Jest na to prosty dowód - po drugim wezwaniu Obajtek mógł po prostu dokupywać akcje Energi i osiągnąć 95%. Akcje były po 8-9 zł. W rok by skończył, ale tego nie zrobił, a zamiast tego ktoś inny zbierał akcje w tym czasie