Ja bym się tak nie ekscytował, bo historyczne maksy Fasingu to bodajże niecałe 30 zł. Tradycyjny biznes, który jest wyceniany dość słabo - nie wiadomo, jak w przyszłości będzie wyglądał biznes kopalniany. Jeśli kurs dojedzie do 25 zł, będzie bardzo dobrze. Co mnie bardzo cieszy, bo przy mojej średniej 16 zł i dywidendach branych co roku sprzedać za 23-26 zł to bardzo dobry strzał. I nie piszę tego, żeby dołować, tylko raczej tonować hurraoptymistyczne nastroje. Nie widzę tu szans na kurs powyżej 30 zł w realiach polskiego rynku. Raczej nastawiam się na sprzedaż powyżej 20 zł i odkupienie w okolicach 15 w następnym dołku cyklu.
A z drugiej strony, gdzie te trolle, które tak niedawno pluły, że wycena nie taka, że prezes be, że spółka do niczego? Kurs podskoczył, trolle znikły.