Ten wirus może i nie jest zły, może wytnie większość pisiorów, przecież oni tacy nie kumaci.
Renomowany wirusolog prof. Christiana Drostena z berlińskiej kliniki Charite jest przekonany, że prędzej czy później zarazi się większość populacji. Liczy się jednak czas.
Wirus ten rozmnaża się w gardle – wyjaśnia ekspert. Podczas gdy zainfekowana osoba mówi lub kaszle, rozpyla ona kropelki z wirusami. Kropelki te lecą ok. 1,5 m i potem dość szybko opadają na ziemię. Jeżeli ktoś w tym czasie je wdychał, w większości przypadków dochodzi do zakażenia.
PiSiory jak jeden, powtarzają że maseczki nic nie dadzą, niech na wzajem się pozarażają.
A tak odpowiedział Misiewicz na ten filmik:
Łukasz Szumowski odniósł się do nagrania zamieszczonego w sieci przez kobietę, która na wyniki dot. zakażenia koronawirusem czekała 88 godzin. - Mieliśmy chaos i niepokój, których ofiarą padła pacjentka. Do tego nigdy nie powinno dojść - powiedział minister zdrowia.
"...Minister zdrowia: Chaos i niepokój ..." czyli PiSda.
Od kilku miesięcy w Polsce trwa epidemia grypy. Jakiej? Tego nie wie nikt. Szkoły rejestrują 50% absencję.
Tak to jest jak na walkę z koronawirusem rząd przeznacza tyle co na Kubicę.
PiS nas obroni, przecież mamy super budżet i wstaliśmy z kolan.
Ten wirus jest zupełnie nie szkodliwy
Po prostu, szybko się umiera.