Zgadzam się. Wygrałem w życiu kilka spraw, żadnej nie przegrałem ale to dlatego że przed sądem to JA broniłem swojej spawy a prawnik pilnował procedury. Szczerze mówiąc, wszystkie mógłbym przegrać gdybym dał temat temu czy innemu prawnikowi i zdał się tylko na niego. Jedna z papug powiedziała mi wręcz, że temat który mu chcę powierzyć ma tylko średnie szanse na wygraną. W oczach widziałem porażkę, ale przecież nie mógł mi tego powiedzieć :) Sprawę wygrałem w cuglach, ale nie dzięki niemu choć sukces miał oczywiście dwóch ojców :]
A wyrok wydany przez sądy europejskie zobaczymy raczej nie tak szybko jak się komuś może wydawać. Zygmunt będzie robił wszystko, aby to Polska zapłaciła za niego a on się jakoś prześliźnie. Trochę poczekamy. Ale ja tu widzę, że to nie problem. Akcjonariusze mają tysiące akcji na kontach, które realnie warte są GRUBE MILIONY ale czekają nie wiem na co, aż ktoś za nich ruszy du.ę i coś może zrobi :) Wolne żarty