To nie tak, że jestem słabym grafikiem. Jeżeli byłbym taki jak Pan mówi, nie pracował bym w firmie z pierwszej trójki (dwójki?) na tym rynku. Nie mam ambicji i nigdy nie będę miał pracować w spółce o tak marnym, acz rozdmuchanym potencjale. Sam Pan wie, że nabór pracowników miał być prowadzony już rok temu. i co? i Nic.
Jeszcze długo nic.
Szanuję Pana i B. za spryt i dążenie do zarobku na moim zdaniem zupełnie nie mającej perspektywy na rynku spółce. Podkreślam to co już kiedyś mówiłem - wydają się Panowie być dobrymi inwestorami. Jednak proszę zapomnieć o VV jako konkurencji dla którejkolwiek z firm w Polsce, nie mówiąc już o potężnych kompaniach zagranicznych do których to stara się Pan tak usilnie VV porównywać.
Pozdrawiam.
ps. Nie chowam urazy za słabego grafika ;-)