Dzisiejsza sesja nie nalezala do najprzyjemniejszych - na historycznym wolumenie wyrysowalismy paskudna swiece, lamiac wsparcioe na 36gr... Poki co tragedii nie ma, nastapil dzis powrot po wybicu, co jest normalne i czesto sie zdarza. Nadchodzace sesje dadza odpowiedz czy wybicie bylo falszywe, czy czeka nas kontynuacja ruchu wzrostowego. Kluczowym wsparciem jest poziom 32gr, z kolei aby zanegowac dzisiejsza swiece nalezy zamknac sie na conajmniej na 36gr.
pozdr