Wystarczy ze podpompują kurs na kilkanaście groszy a resztę zrobi ulica . Wówczas oni powoli oddadzą cenny nabytek. Panuje tu mit rodzinnki Patrowiczów i pod nich będą brać garściami. Tyle że może to być za b.długo bo zbyt wielu drobnych tu siedzi i na to liczy. Jak ktoś miał parę tysięcy na zbyciu to ma teraz 100 000 akcji a przy kilkunastu takich inwestorach grubemu może się niechcieć teraz tu mieszać bo będą mu dokładać.
Druga opcja nowy inwestor i perspektywistyczne rozszerzenie działalności. Oby nie grawerka w bursztynie który EFE wydobędzie bo tego typu info to była by żenada