w sumie Fota przegrala swoja pozycje na rynku jeszcze zanim weszla na gielde.
Czkawka odbilo sie wejscie w opcje walutowe, co sprawilo ze firma w pewnym momencie prawie stracila plynnosc finansowa i na dlugo posoztala pod kreska.
Wejscie na gielde mialo przyniesc swiezy kapital, ale Intercars stal sie juz zbyt mocny, a kryzys dopelnil reszty. Problemem tez byly zle posniecia kadrowe i odejscie sporej ilosci madrych ludzi z Foty. Teraz niestety nie ma tam kto madrze zarzadzac.
Tez mysle ze docelowo bedzie powrot do korzeni i proba odbudowy firmy rodzinnej a SA do zaorania.