Jeśli będzie to Unijny „plan Marshalla” pod jakas kontrola KE, to wiadomo gdzie będą beneficjenci.
Jeszcze nie wiemy jaki będzie tego mechanizm i na ile sama Ukraina będzie miała tu głos decydujący.
Myśle, ze wbrew ich decyzja tez za wiele nie można zrobić.Gdzieś z boku ale całkiem blisko jest tez Wuj Sam.
Oczywiście wszystko to po pomyślnej kontrze.W innym wypadku zajmie się tym wuj Ivan.