Kupuj więcej i szybciej, bo ci ktoś zabierze. Naganiać to może twoja mamcia na swoje usługi.
Sam się dałem nabrać to mówię co widziałem na własne oczy, nie każdy innych nagania, żeby zrobić kółeczko lub wcisnąć śmiecia innym, którego się nie da pozbyć.
Każdy może się sam do firmy się przejechać lub zadzwonić - nie słuchajcie naganiaczy.
Nie informowali o zmianie siedziby, mają ten sam adres i te same telefony. Problem jest taki, że biura są praktycznie opróżnione i firma po prostu nie działa. Jest asystentka porządkująca papiery i podobno prezesi wpadają raz na kilka dni na godzinę-dwie. Nie ma żadnych pracowników. Może ktoś ich kupi, może się reaktywują, ale w tym momencie wygląda to na upadłość i tyle.